SHINY OBJECT SYNDROME – Co to jest?

Zobacz co to jest i jak Shiny Object Syndrome, czyli Syndrom Błyszczących Obiektów, staje na drodze do Twoich celów. Opowiem Ci o 3 sposobach radzenia sobie z nim.

SUBSKRYBUJ KANAŁ

CO TO JEST SHINY OBJECT SYNDROME?

Czy cierpisz na nadmiar dobrych pomysłów? Czy czujesz przytłoczenie z powodu zbyt dużej ilości zadań? Czy często masz różne okazje, którym nie potrafisz odmówić? A może lubisz nowinki i wdrażasz od razu wszystko, co się pojawia? Jeżeli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, to być może masz Shiny Object Syndrome (SOS). Mówiąc po polsku – Syndrom błyszczących obiektów. Podpowiem Ci, jak sobie z nim poradzić.

3 SPOSOBY RADZENIA SOBIE Z SHINY OBJECT SYNDROME

Codziennie mnóstwo rzeczy walczy o naszą uwagę. Ciężko skupić się na jednym zadaniu, a co dopiero na jakimś większym projekcie. Kiedy realizujemy jedną strategię będąc przedsiębiorcami, często pojawia się coś nowego, bardziej atrakcyjnego niż bieżące, żmudne działanie, wykonywanie strategii. Jako przedsiębiorcy mamy mnóstwo pomysłów na minutę. To jest bardzo dobre, bo dzięki temu możemy rozwijać swoje firmy i zmieniać świat tworząc innowacyjne produkty. Jednak kiedy ta kreatywność nie jest dobrze ujarzmiona, to wtedy możemy paść ofiarą Shiny Object Syndrome. Angażując się we wszystkie pomysły, które wpadają nam do głowy, nie patrzymy na to, że rozpoczęliśmy masę różnych projektów i nie kończymy żadnego. To jest właśnie ten syndrom, który powoduje, że nie kończymy zadań i co chwilę nasze strategie nie są realizowane, bo patrzymy na nowe rzeczy, które wychodzą np. na nowinki technologiczne, bo ktoś inny je wdraża. Ten Shiny Object Syndrome powoduje, że nasze główne cele i marzenia nie są realizowane.

Syndrom błyszczących obiektów bierze się stąd, że nasz mózg reaguje na ruch. Na bodźce, na to, co się błyszczy. Weźmy za przykład wskaźnik laserowy, którym wskazujemy elementy prezentacji podczas szkolenia. Tak samo jak jego uczestnicy dostrzegają jego ruch, tak samo my wyłapujemy rzeczy, które pojawiają się nagle, bo są dla nas pozornie atrakcyjne, ale nie są do końca przydatne i ważne w tym momencie. Jako przedsiębiorcy musimy mieć jasność i klarowność, co rozwija nasz biznes oraz świadomość a co szkodzi naszemu biznesowi. Jak sobie z tym poradzić?

ZAPARKUJ SWOJE POMYSŁY

Kiedy nad czymś pracujesz i jakiś pomysł nagle wpadnie Ci do głowy, to go zapisz. Jeżeli pracujemy nad jakimś zadaniem i wpadnie nam nagły pomysł, to najgorsze, co możemy zrobić, to przerwać zadanie bieżące i zacząć angażować się w realizację tego nowego pomysłu, który wydaje się fajny oraz atrakcyjny w danym momencie. Takie właśnie wyskoki, skoki w bok podczas realizacji naszych pomysłów, mogą spowodować, że będziemy czuć frustrację z tego, że nie realizujemy swoich celów i cały czas stoimy w miejscu. Poczujemy przytłoczenie, że tyle robimy, a nie osiągamy zamierzonych planów.

NAUCZ SIĘ ODMAWIAĆ

Druga ważna rzecz, która pomoże Ci nie ulegać temu syndromowi, to umiejętność mówienia “nie”. Szczególnie kiedy pojawiają się różne okazje, okoliczności, które wymagają od nas naszej uwagi, ale nie są skorelowane ze ścieżką, którą wyznaczyliśmy sobie do realizacji naszej wizji. Dlatego jeśli następnym razem przyjdzie do Ciebie jakiś email lub zadzwoni telefon z propozycją jakiejś współpracy, zastanów się, czy zaangażowanie się w dany projekt nie wpłynie negatywnie na Twoje wcześniejsze plany i założenia. Jeśli tak, to musisz nauczyć się odmawiać, po prostu mówić “nie”. Chodzi o to, aby wyrobić w sobie taką umiejętność asertywnego odmawiania. Jest to bardzo trudne, bo co chwilę wpada coś nowego. Żyjemy w natłoku informacji, wszystko wydaje się takie atrakcyjne, dlatego jest to umiejętność, której nie da się wyćwiczyć z dnia na dzień. Trzeba być jednak świadomym tego w jakim kierunku podążają nasze decyzje i zadać sobie pytanie pod koniec dnia, czy dzisiejsze decyzje i zaangażowanie w nowe rzeczy przybliża mnie do celu, mojej wizji oraz marzeń, czy wręcz przeciwnie.

CZY IDZIESZ W DOBRYM KIERUNKU?

Kolejną rzeczą, która pomoże Ci przezwyciężyć Shiny Object Syndrome jest zastanowienie się, czy idziesz w dobrym kierunku? Czy obrałeś dobry kurs. Czy podążasz i wspinasz się po dobrej drabinie, która przystawiona jest do właściwej ściany? Wielu ludzi podąża za jakimiś celami, które nie są ich, naśladują właśnie to, co się pojawia, jakieś trendy, które niekoniecznie są skorelowane lub spójne z ich osobowością, marzeniami i talentami. Dlatego nie naśladujmy innych ślepo. Sami twórzmy proaktywnie naszą rzeczywistość. Aby to zrobić, musimy być świadomi tego i mieć jasność oraz klarowność dokąd chcemy dążyć.

USTAL SWOJĄ WIZJĘ I CELE

Kiedy wykonujemy codzienne zadania, możemy zgubić tą rzeczywistość i cele do których dążymy.

Podziel się w komentarzu swoim sposobem na radzenie sobie z różnymi rozproszeniami.