Jak uniknąć przytłoczenia zadaniami?

Jak uniknąć przytłoczenia zadaniami i wyznaczać właściwe cele. Prowadzenie biznesu to maraton, a nie sprint. Potrzebujemy mądrze wybierać priorytety i posiąść umiejętność odmawiania, aby nie ulec presji otoczenia.

SUBSKRYBUJ KANAŁ

JAK UNIKNĄĆ PRZYTŁOCZENIA ZADANIAMI I WYZNACZAĆ WŁAŚCIWE CELE

Opowiem Ci jak uniknąć przytłoczenia, jak eliminować stres ze swojego życia i ostatecznie czerpać radość ze swojej pracy. Aby proces dążenia do celu był dla nas satysfakcjonujący, a nie tylko skupiać się wyłącznie na celu.

UWAŻAJ NA PUŁAPKĘ AKTYWIZMU!

Pierwsza rzecz, jaką musimy sobie uświadomić jest taka, że zbyt wiele osób dzisiaj nakłada na siebie presję działania, tzw. “ciśnięcia”. Modne jest ostatnio takie pojęcie, że wszyscy “ciśniemy”. Czasem nawet ktoś żegna się i mówi “Cześć, pozdro, idę cisnąć dalej”. Ale czy jest to dobre? Czy powinniśmy w ten sposób działać, w tak wielkiej presji, którą tak naprawdę sami na siebie nakładamy? Czy musimy wpadać w pułapkę aktywizmu? Czy musimy cały czas pędzić?

BUDOWA BIZNESU TO MARATON, A NIE SPRINT

Biznes to raczej maraton, niż sprint. Ta presja nakładana na siebie, by “cisnąć”, jest właśnie takim sprintem, który trwa krótko. Jest owszem intensywny, ale na dłuższą metę nie jesteśmy w stanie utrzymać tego tempa. Więc pierwszą rzeczą, jest potraktowanie naszej drogi do celu, jako maratonu. Chodzi o to, aby robić mały progres, dzień za dniem, małymi krokami. Robiąc zbyt wiele rzeczy naraz, po prostu nie realizujemy niczego dobrze.

 

Powiem Ci o kilku sposobach, które pozwolą Ci uniknąć przytłoczenia w pracy i przy wykonywaniu codziennych zadań.

 

1 KROK: WYPISZ WSZYSTKO, CO “MUSISZ” ZROBIĆ

Wypisz wszystko, co siedzi Ci w głowie. Powinności, zobowiązania, wszystko to, co “musisz” zrobić. Jeżeli masz takie poczucie, że “musisz” coś zrobić, to jest to znak, że napędza to Twój stres. Dlatego wypisz wszystko na kartce, najlepiej weź jakiś duży notes, bo tego będzie naprawdę dużo. Chodzi o to, żeby popatrzeć na wszystkie obszary Twojego życia, które wymagają od Ciebie jakiegoś działania. Czyli wypisujesz wszystko ze sfery zawodowej, prywatnej, jakieś rzeczy, które obiecałeś wykonać dla przyjaciół, rzeczy obiecane klientom. Wypisujemy wszystko, co my nosimy w naszym mózgu, aby go odciążyć.

2 KROK: JAKA JEST TWOJA WIZJA I CELE?

Następnym krokiem jest przypomnienie sobie dokąd tak naprawdę dążymy i na czym nam zależy. Chodzi tutaj o naszą wizję. Postawmy sobie pytanie: “czy tak naprawdę wiemy dokąd dążymy?“. Jeżeli “ciśniemy”, to musimy wiedzieć, czy dobrze “ciśniemy”. Jeżeli przystawiamy drabinę do jakiejś ściany i się wspinamy, to musimy wiedzieć, czy wchodzimy na dobry budynek. Bez sensu byłoby realizować cel, wejść na szczyt góry i gdyby okazało się, że to nie jest to, czego chcieliśmy. Więc bez sensu “cisnąć”, tracić energię, stresować się z powodu czegoś, co nie jest nasze. Tylko dlatego, że jest to teraz przykładowo “trendy”.

Zastanów się zatem, co jest tak naprawdę, Twoją mocną stroną i co Ty chcesz w życiu osiągnąć, tak realnie i czy musisz to osiągnąć.

 

ĆWICZENIE NA WYZNACZENIE CELÓW I ZADAŃ

Wystarczy, że weźmiesz kartkę papieru. Podzielisz ją na cztery części, cztery ćwiartki i wypiszesz sobie na niej następujące rzeczy:

  • wizja – ogólny obraz przyszłości, jaki widzisz dla siebie np. na 3-5 najbliższych lat
  • cele roczne – rozbijasz cele roczne, które prowadzą do wizji
  • cele kwartalne (90 dni) – rzeczywistość jest na tyle zmienna, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie w czasie dalszym niż 3 miesiące naprzód, dlatego warto skupiać się na celach kwartalnych, które prowadzą do celów rocznych.
  • zadania tego tygodnia – cele kwartalne, rozbijamy na cele tygodniowe.

Jeżeli chcemy uniknąć przytłoczenia, to nie myślmy: “ojejku, jak mam wiele do zrobienia, jaki ten cel jest trudny do realizacji”, tylko rozbijmy to na małe kawałki, aby było nam po prostu przyjemnie to realizować. Pamiętajmy, aby cieszyć się z realizacji tych celów.

 

3 KROK: PORÓWNAJ ZADANIA OBECNE Z WIZJĄ

Mając obraz naszej wizji wpisujemy zadania obecne, do zadań tego tygodnia i celów kwartalnych. po czym patrzymy, czy one są spójne, czy nie. Jeśli się okaże, że to, co robimy na co dzień, w ogóle nie jest naszą wizją, to nie ma sensu tego dalej realizować. Po co robić coś, co nie przybliża nas do wizji? Dlatego eliminujemy wszystko, co nie przybliża nas do wizji i nie jest konieczne do przeżycia. Jeśli natomiast nie da się ich wyeliminować, to staramy się je automatyzować w miarę możliwości np. przy pomocy jakiegoś programu. Możemy zatem zautomatyzować procesy, aby nie robić wszystkiego ręcznie. Jeśli tych procesów nie da się zautomatyzować, to delegujemy te zadania ludziom w momencie, gdy osiągnęliśmy etap, że możemy sobie na to pozwolić, po to by samemu skupić się na rzeczach, które wychodzą nam najlepiej, do których mamy naturalny talent i predyspozycje. Dopiero wtedy możemy w pełni skalować nas biznes.

Podsumowując…

Wpierw wypisujemy wszystko, co nam siedzi w głowie. Wszystkie powinności, które są w nas i mamy poczucie, że musimy je zrobić. Następnie przypominamy sobie naszą wizję i sprawdzamy, czy te zadania z dzisiaj, z tego, co mamy wypisane w “to do list”, są spójne z naszą wizją. Czy odbiegają od niej? Jeśli tak, to dlaczego? Jeżeli możemy to je eliminujemy lub automatyzujemy, a ostatecznie delegujemy. Jeżeli nie możemy ich delegować, to wykonujemy je dopiero wtedy sami.

 

BĄDŹ ASERTYWNY

Warto opanować sztukę asertywności, czyli umiejętność mówienia “nie”. Przedsiębiorcy też muszą nauczyć się odmawiania. Co chwilę, wraz z rozwojem pojawia się coraz więcej okazji, zaproszeń na różne konferencje. Trzeba wybierać mądrze. A żeby właściwie podejmować decyzje, musimy wiedzieć dokąd dążymy i mieć jasność oraz klarowność naszego celu.

RÓB TO, CO WŁAŚCIWE W DANYM CZASIE

Na koniec powiem Ci, że produktywność nie polega na tym, aby robić wiele rzeczy i coraz więcej, ale żeby robić te właściwe rzeczy. To jest sztuką, by wiedzieć, co robić w danym momencie i w danym czasie.

Życzę Ci miłego dnia!